120. rocznica urodzin Witolda Pileckiego

przez admin

Dziś przypada 120. rocznica urodzin Witolda Pileckiego – rotmistrza kawalerii Wojska Polskiego, dobrowolnego więźnia Auschwitz, organizatora konspiracji antyniemieckiej i antykomunistycznej, ofiary stalinowskiego terroru.

120 lat temu przyszedł na świat jeden z najznamienitszych synów narodu polskiego, jeden z najodważniejszych rycerzy niepodległej Rzeczpospolitej. Rotmistrz Witold Pilecki przez całe życie wierny był tej zapisanej przez wieki w dziejach maksymie miłość ojczyzny najwyższym prawem. Był wierny hasłu, które znajduje się na sztandarach Wojska Polskiego wolnego i dumnego – bóg, honor, ojczyna, ale był też rtm. Pilecki uosobieniem trzech cnót, które wyznaczają drogę chrześcijan ludzi wolnych i wierzących głęboko. Był człowiekiem, dla którego trzy cnoty, wiara nadzieja i miłość były najważniejsze, były drogowskazem – powiedział szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Wiązanki pod pomnikiem Pileckiego w Warszawie złożyli m.in. zastępca prezesa IPN Krzysztof Szwagrzyk, szef kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarczyk w imieniu marszałek Elżbiety Witek, Szef UdSKiOR złożył wieniec w imieniu premiera Mateusza Morawieckiego.

Jan Józef Kasprzyk podczas uroczystości uhonorował dzieci rotmistrza – Zofię Pilecką-Optułowicz i Andrzeja Pileckiego medalami “Pro Bono Poloniae” za upowszechnianie wiedzy o historii walk niepodległościowych i krzewienie postaw patriotycznych w Polsce oraz poza granicami kraju.

Ponadto Stowarzyszenie Odra-Niemen dziś rozpoczyna Dni z Witoldem Pileckim, które są od lat organizowane  w całej Polsce. Z tej okazji stowarzyszenie zaprasza na spotkania z kombatantami i ciekawymi gośćmi do swojej wrocławskiej siedziby przy ulicy Zelewerowicza 16/3. Wszelkie informacje będą w aktualnościach na stronie stowarzyszenia.

Witold Pilecki to bohater na wielką skalę. Walczył o niepodległość Polski od najmłodszych lat i za nią zginął z rąk komunistycznych zbrodniarzy. Jednak mało kto wie, że w czasach pokoju również zasłużył się ojczyźnie i naszemu społeczeństwu.

Po zwycięskiej wojnie z bolszewikami, na początku 1921 roku Witold Pilecki został zwolniony z wojska i wrócił do Wilna, by kontynuować naukę w gimnazjum oraz działać w harcerstwie i prowadzić prace w Związku Bezpieczeństwa Kraju, do którego wstąpił w lutym 1921 roku. W maju tegoż roku złożył egzamin maturalny przed Komisją Egzaminacyjną dla Byłych Wojskowych. Po ukończeniu kursów podoficerskich ZBK, Pilecki został komendantem-instruktorem Oddziału ZBK w Nowem-Święcianach. Na przełomie 1921 i 1922 roku odbył 10-miesięczny kurs w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu.

W 1922 roku Witold Pilecki rozpoczął studia na Uniwersytecie im. Stefana Batorego jako nadzwyczajny słuchacz Wydziału Sztuk Pięknych. Brak środków utrzymania, ciężka choroba ojca Juliana, zadłużenie rodzinnego majątku Sukurcze zmusiły Witolda do rezygnacji z ambitnych planów studiowania i podjęcia pracy zarobkowej. We wrześniu 1926 roku został właścicielem majątku, zaczął więc go modernizować i rozwijać, aby był przykładem dla okolicznych właścicieli ziemskich i osadników wojskowych.

W 1929 roku Witold Pilecki poznał Marię Ostrowską, młodą nauczycielkę miejscowej szkoły, pochodzącą z Ostrowi Mazowieckiej. 7 kwietnia 1931 roku Maria i Witold zawarli związek małżeński i zamieszkali w Sukurczach, gdzie urodził się im syn, a następnie córka.

Witold Pilecki z żoną Marią, Ostrów Mazowiecka Fot. IPN

We wrześniu 1939 roku gdy agresywni sąsiedzi, Niemcy i Rosja, po raz kolejny zapragnęli podzielić między siebie polskie ziemie, rozpoczynając II wojnę światową. Pilecki wyruszył na front i znów stanął do obrony swojej ojczyzny. Trzydzieści pięć dni krwawej walki nie uratowało jednak kraju. Polacy nie pogodzili się z utratą niepodległości – utworzyli państwo podziemne – fenomen w skali świata. Mimo wszechobecnego terroru niemieckiego gestapo i rosyjskiego NKWD działały struktury polskiej konspiracji. Oczywiście wśród setek tysięcy członków ruchu oporu znalazł się Witold Pilecki.

We wrześniu 1940 roku podjął się wykonania niezwykłej misji. Zgłosił się na ochotnika jako ten, który dobrowolnie da się schwytać w czasie łapanki przeprowadzanej przez Niemców w Warszawie. W ten sposób trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Jego zadaniem było rozpoznanie obozowych warunków. Już miesiąc później przesłał swoim przełożonym raport. Jako numer obozowy 4859 pozostawał za drutami dwa lata i siedem miesięcy. W tym czasie zorganizował w obozie konspiracyjny Związek Organizacji Wojskowej skupiający ponad sto osób we wszystkich komandach. Skrupulatnie dokumentował ponurą rzeczywistość obozową, jednak zagrożony aresztowaniem i egzekucją zdecydował się na brawurową ucieczkę.

Kenkarta Witolda Pileckiego na nazwisko Smoliński. Fot. AIPN

1 sierpnia 1944 r. w terroryzowanej przez Niemców od blisko pięciu lat Warszawie wybuchło powstanie. Na wiadomość o polskim zrywie Stalin powstrzymał napierającą na zachód Armię Czerwoną. Wojska sowieckie stanęły na warszawskim brzegu Wisły i przez 62 dni nierównej walki na ulicach polskiej stolicy bezczynnie przyglądały się dramatowi, który rozgrywał się po drugiej stronie rzeki.

Efekt? 200 tysięcy zabitych, ponad pół miliona wypędzonych, miasto zburzone w 50 procentach, zbezczeszczone i zrównane z ziemią świątynie, doszczętnie zniszczone śródmieście. Warszawa. Wśród bohaterskich powstańców, którzy stanęli na barykadach, był też oczywiście Witold Pilecki, który po zakończonych walkach trafił do niemieckiego obozu jenieckiego.

Po zakończeniu wojny przybył do Polski, gdzie rozpoczęła się sowiecka okupacja. Zbudował w kraju siatkę konspiratorów, dzięki której przekazywał legalnym polskim władzom w Londynie informacje o postępującej komunizacji i terrorze komunistycznym w Polsce. Został jednak aresztowany i po torturach skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 25 maja 1948 roku strzałem w tył głowy. Rodzina Witolda dowiedziała się o tym dopiero czterdzieści lat później. Pochowany został w bezimiennym grobie w niewiadomym miejscu.

Dziś uroczystości z okazji rocznicy urodzin rotmistrza odbyły się między innymi przed jego pomnikiem na Żoliborzu w Warszawie. Obchody zostały zorganizowane przez Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych a także Fundację Projekt Patriotyzm pod patronatem szefów resortów obrony i kultury.

Dyrektor Muzeum – Dom Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej Karol Madaj podkreśla, że właśnie warszawski Żoliborz był początkiem misji Witolda Pileckiego do KL Auschwitz.

Postać Witolda Pileckiego stała się symbolem. Polacy w jego losach widzą prawdziwą historię swojej ojczyzny, ujętą w jednym życiorysie. Dramatyczne wybory, chwała i cierpienie. Bohaterstwo skazane na zapomnienie, dziś odkrywane ponownie. To wszystko jest powodem ogromnej fascynacji tą wyjątkową postacią. Ale jest też dowodem na słuszność głęboko zakorzenionego w polskiej duszy przekonania: Prawda zawsze zwycięża.

Polecane artykuły

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej